sobota, 5 grudnia 2009

Law Abiding Citizen

Wiele sobie obiecywałem po tej produkcji. Wydawało mi się że otrzymamy kolejną opowieść o zemście i sprawiedliwości wbrew prawu, a może nawet na prawie.

Sama opowieść do pewnego momentu bardzo mi się podobała. O ile przymknąć oko na pewne nadludzkie zdolności głownego bohatera film ogląda się przyjemnie. Autorzy wskazuje poważne wady systemu sprawiedliwości w USA, który to problem również w naszym kraju jest odczuwalny. Głowny bohater wypowiada wojnę bezdusznej machinie wymiaru sprawiedliwości która nie ma nic wspólnego ze dobrem społecznym czy morlanością. Scenariusz jednak jednocześnie próbuje pokazać nam człowieka zaślepionego przez rządzę zemsty. Zabija on osoby w małym stopniu lub wcale nie związane ze śmiercią jego rodziny. Pod koniec filmu przeradza się w nieprzewidywalnego psychopatę, lub terrorystę, którego widz darzy sympatią z pewnym wysiłkiem.

No i wreszcie rozczarowujące zakończenie. Które sprawia że film wydaje się nijaki. Nie jest to ani opowieść o słabości wymiaru sprawiedliwości, ani film akcji, ani też lewacka historia o ślepej zemście, choć najbliżej chyba filmowi do tego pierwszego.

Szkoda, gdyby film był bardziej przemyślany mógłby dawać widzom do myślenia, a tak pozostaje jedynie uczucie zmieszania i zadziwienia, że nakręcono tak nieprawdopodobną historię. Widać hollywoodzcy specjaliści od poprawiania scenariuszy chcieli połączyć Prison Break i Piłę.

Trick 'r Treat

Doskonały horror, który nie straszy.

Przewrotny, zabawny i miejscami okrutny. Przedstawia całą galerię typowych dla horroru postaci w całkowicie odmiennych od stereotypu rolach. Dla polskiego widza tym bardziej intrygujący że przybliża zwyczaje panujące za oceanem związane z Halloween.

Zabawny a jednocześnie trzymający w napięciu. Jeden z ciekawszych filmów jakie obejrzałem tego półrocza ;)